Gdy wiatr trząsł domem, a rozpacz i trwoga
Walczyła w tobie z nadzieją pomocy,
Upadłeś krzyżem i w pokorze ducha
Błagałeś Boga, a łez twych strumienie
Zlały podłogę. Każ, niech nikt nie słucha,
A treść ci twojej modlitwy wymienię.
KAROL
Co zwierzam Bogu, przed ludźmi nie kryję —
— Wymień!