Gdyby nie miejsce i nie szata gońca,

Sprośny twój język jak żmiję w kawały...

KAROL

Przestań, Dunois! Mów, czekamy końca.

HEROLD

Wódz nasz, żałując krwi, co nadaremnie

Płynie i płynąć musi w Orleanie,

Nim da znak szturmu, raz jeszcze przeze mnie

W spokojne z tobą chce wejść pojednanie.

KAROL