Szczęśliwa droga! Nigdy miecz Anglików
Nie słynął szerzej, jak kiedy w potrzebie
Bez pomocników i bez przewodników
Sami w swej sprawie walczyli za siebie.
Bo na co kłamać zgodę przyjacielską,
Gdy nas wstręt wieczny rozdziela jak morze,
Gdy czujem, że krew francuska z angielską
Z ran chyba w bitwach połączyć się może?
SCENA II
Ciż i Królowa Izabela, za nią Paź