Lecz nie bierz sama zabójczego miecza!

Los wojny ślepy i modłów nie słucha.

Dość nas, gdzie siła wystarczy człowiecza!

JOANNA

Kto mi śmie radzić, kto wstrzymywać ducha,

Co mnie prowadzi? W nim wasze zwycięstwo!

Strzała tam leci, gdzie ją wypuszczono:

Ja tam iść muszę, gdzie niebezpieczeństwo!

Nie tu, nie dziś mi zginąć przeznaczono!

Póki wróg w kraju, a król nie na tronie,