W pięknym Waliji kraju, nad brzegiem Sawerny,
Da złota, ile zechcesz, da okup niezmierny,
Gdy się dowie, że żywy uszedłem pogromu.
Jam syn jego jedyny, ostatni szczep domu!
JOANNA
Nieszczęsny, zły twój anioł dał cię w moje ręce!
Prędzej byś w krokodylej ocalał paszczęce,
W szponach tygrysich, litość wyżebrał u lwicy.
Dzieci jej wprzód zabiwszy! Lecz, kto miecz Dziewicy
Ujrzał, ten zginąć musi. Próżna twa otucha!