O, dziękuj Panu, że dziś gwiazdą jasną
Jaśniejesz przed Nim; ty, coś wczoraj jeszcze,
Groźna kometa, nad ojczyzna własną
Rozsiewał światło krwawe i złowieszcze.
patrząc dokoła
Wszyscy tu, widzę, radzi i weseli,
A tam smutnego spotkałam w przedsieniu,
Co się kryć musi i szczęścia nie dzieli!
FILIP
Któż jest tak winnym, że się nie ośmieli