Żegnaj, Talbocie! Tak, do powitania

Na lepszym świecie, gdzie nie ma rozstania!

odchodzi

TALBOT

Stało się! Trzeba spłacić dług natury,

Oddać żywiołom to, co z nich powstało!

Chwila nie minie, a z Talbota, który

Świat niegdyś cały napełnił swą chwałą,

Zostanie tylko — proch! Tak kończy człowiek!

A cała korzyść światła, co dziedziczym,