I nie ściągnęż68 niebios gromu?
I nie spłonęż69 ogniem sromu,
Przed okiem ludzi i Boga?
muzyka przechodzi z wolna w miękką, rzewną melodię
Biada! Biada! Co za tony!
Dźwięk ich, czuję, urzekł mnie.
W każdym, zda się, ulubiony
Głos z wiatrami ku mnie tchnie!
Oby mnie porwał szał wojny człowieczej!
Oby usłyszeć świst strzał i szczęk mieczy!