Sztandar twój własny! Obraz Matki Bożej?

Rozwija chorągiew.

JOANNA

poglądając z przerażeniem na nią

Ach, tak! To Ona! Patrzcie, jak się sroży!

Jak z ócz jej biją płomieniste gromy!

AGNIESZKA

Co ci jest? Przebóg! Urojeń mamidło.

Czcza jakaś mara obłąkała ciebie.

Patrz, wszak to tylko ziemskie malowidło,