Tłum krwi jej pragnie. Nie oprzem się dłużej,
I albo głowę jej zrzućmy z tej wieży,
Lub ją wnet wojsko zdobędzie i zburzy.
IZABELA
wchodząc
Ratuj się, wodzu! Już stawią drabiny.
Co tu się wahać? Ratunek jedyny:
Wydać ją; zbrodnię niech krwią swą odpłaci,
Inaczej zginiem z rąk własnych współbraci.