IZABELA
Hola! W potrójne okuć ją łańcuchy!
Że stąd nie ujdzie, ja wam ręczę głową.
żołnierze okuwają ciało i ramiona Joanny w ciężkie łańcuchy
LIONEL
do Joanny
Zmuszasz nas! Widzisz, próżne twe otuchy!
Lecz jeszcze pora! Jedno twoje słowo,
A wnet ci sami, co krwi twojej pragną,
U stóp twych w prochu harde czoła nagną.