Znowu się kurzu zakryła obłokiem.

JOANNA

Oby on mojem mógł poglądać okiem

Lub jam tak mogła, jak on, patrzeć z góry!

Wzrok by mój przebił te mgły i te chmury.

Nic by tam, nic by nie skryło się przed nim!

ŻOŁNIERZ

Bój najzaciętszy wre przy szańcu średnim.

Wszyscy tam nasi.

IZABELA