Znowu się kurzu zakryła obłokiem.
JOANNA
Oby on mojem mógł poglądać okiem
Lub jam tak mogła, jak on, patrzeć z góry!
Wzrok by mój przebił te mgły i te chmury.
Nic by tam, nic by nie skryło się przed nim!
ŻOŁNIERZ
Bój najzaciętszy wre przy szańcu średnim.
Wszyscy tam nasi.