wskazując na Joannę

Patrz, czem okupiony!

AGNIESZKA

Joanna! Boże, umiera!

FILIP

Widzicie

Zejście anioła! Jak znużone dziecię

Usypia, zda się. Jak piękna! Jak cicha!

Pokój już niebios z jej twarzy oddycha!

Serce ustało, lecz jeszcze krwi drganie