Dunois wzdryga się z gniewem.

KAROL

Czas krótki.

RADCA

O panie!

Ślą nas ku tobie bracia i ziomkowie,

By do twych uszu doszło ich wołanie,

Byś w czas9 nieszczęsnej zabieżał10 umowie.

DUNOIS

Jakże mógł Santrailles przystać na haniebną?