AGNIESZKA
O, nie wierz jemu! Sto razy dla ciebie
Krew swą poświęcał, a na mnie się gniewa,
Że ci strój błahy oddaję w potrzebie,
Chce, bym bez ciebie być mogła szczęśliwa!
Nie, nie, Karolu! Precz od nas blask zwodny,
Precz miękkość zbytku w niebezpieczeństw chwili!
Daj wzór poświęceń, jeśli chcesz być godny,
By się za ciebie drudzy poświęcili.
Dwór swój zmień w obóz! Pierś odziej żelazem!