Lecz takim cię odpycham. — Tylko grzech plugawy
Obmywa się w kałuży. — Komu skrucha czoła
Nie płoni — ten jej sobie oszczędzić nie zdoła.
CARLOS
Któż to jest? — Jakąż myłką72 wśród ludzi zbłąkany
Ten obcy? Wszak odwiecznie łzom został przyznany
Dowód w nas człowieczeństwa! Jego łza nie mroczy!
On nie zrodzon z niewiasty! O! Zniewól twe oczy
Do nie znanej im rosy, bo mogą inaczej
Odmówić ci łez ulgi w godzinie rozpaczy.