A jeśli cię w przyszłości — pamiętaj, chłopczyno —

Znowu miłość tajona za posła obierze,

Nie ufaj własnym ustom ni się zwierz literze.

Nie zdradzaj myśli skrytej zwykłą ludzką mową,

Dla nas będzie zbytecznym każde głośne słowo —

Przemów mrugnieniem powiek lub ręki skinieniem,

Ja każde słówko takie usłyszę spojrzeniem.

Tu powietrze i światło wierne Filipowi —

Szept każdy, głucha ściana echem mu wypowie.

Ktoś idzie!