Przebaczcie — niech uraza legnie w zapomnieniu.

Zgina kolano przed Królową, a po złożenlu hołdu wybiega bezprzytomny.

ALBA

nie spuszczając badawczego oka z obojga stoi przez chwilę zdumiony

Na Boga! To obejście dziwnym mi się zdaje.

KRÓLOWA

zaniepokojona i niepewna siebie milczy przez chwilę, potem zwraca się z wolna do swoich komnat, a stając na progu wzywa Albę do siebie

Książę Alba!

Książę Alba pospiesza za Królową.

SCENA SIÓDMA