z gniewem

Ach! Tego nie pojmuję wcale,

Jaką miał książę sprawę?

Lecz gdzież on zostaje?

Tak się spóźnia i czemuż widzieć się nie daje?

Patrz, jak cię oszukano! Przez tę całą chwilę,

W której o jego chęciach zapewniałeś tyle,

On mógł się szczęściem poić.

PAŹ

Ależ bo się boję,