Tak się mogło wydawać — lecz zapewniam szczerze,
Że pani jesteś w błędzie. Chciałaś zamknąć — wierzę
I przyznaję. Lecz żeby zamknięte być miały?
Zamknięte... nie, z pewnością. Wtem mnie doleciały
Dźwięki jakoby lutni... czyliż to nie były
Struny lutni...
rozglądając się
O! Tak jest — tam leży ów miły
Instrument! — Bóg mi świadkiem, że mnie lutni tony
Unoszą aż do szału. — Uchem zatopiony