Ten, kto nieszczęśliwie

Pokochał — taki tylko zna miłość prawdziwie.

EBOLI

z odzyskaną wesołością

O! Zamilcz! To brzmi strasznie! Zda się, na igrzysko

Wybrał cię los zawistny — dziś... dziś nade wszystko.

biorąc rękę Carlosa przemawia z uroczym przymileniem

Czemuś tak smutny, książę? Ty cierpisz — mój Boże!

Ty nawet bardzo cierpisz... Czyliż to być może?

Gdzież mam szukać, mój książę, twej troski powodu?