Pragnie, dumą wiedzione, odegrać swą rolę.

Cóż ma wybrać innego? Ale te poglądy

Zmienią się — niech w swe ręce raz pochwyci rządy.

DOMINGO

Wątpię ja — on jest dumny z tej swojej wolności.

Nie nawykł do przymusu; a kto chce karności,

Niech umie przymus znosić.

By zasiąść na tronie

Będzież on wart? Olbrzymi duch ten, co w nim płonie.

Potarga sieć państwową przez nas rozpostartą.