Pod wpływem młodej damy, gdy dzieło dojrzeje,

Niech nam wspólniczka spisku koroną jaśnieje.

Sama tu mnie wezwała. Nadzieje me całe

W niej pokładam. I rychło owe lilie białe,

Godło domu Walezych, w jednej nocnej chwili

Może dziewczę hiszpańskie do ziemi pochyli.

ALBA

Co słyszę? Jestże prawdą, coś wyrzekł? O nieba!

Podziwiam cię! Nad cios ten więcej już nie trzeba.

Ja się zachwycam tobą — dominikaninie!