W zacność ludzką!

POZA

O drogi! Czyliż zasłużenie

Taki wyrzut odbieram? Bóg mi sędzią, że nie.

O! Niechby ta Eboli była i aniołem —

Ja ze czcią równą twojej, z pochylonym czołem

Dałbym pokłon jej chwale, żeby tylko była

Tej serca tajemnicy twojej nie odkryła!

CARLOS

Patrz, jak płonną twa bojaźń! Czyżby siebie samą