KRÓL

po długiej chwili milczenia

Uznaję

W tym moc Boga nade mną! Wszakże was wysłano

Do walki z ludźmi, nie zaś z burzą rozhukaną

I skałami. Rad witam was cało w Madrycie.

Dzięki, żeście nam w sobie zachowali życie

Zacnego sługi. Takim dzisiaj was uznaję.

Grandowie, niech z was każdy tę cześć mu oddaje.

daje znak admirałowi, aby wstał i głowę nakrył, po czym zwraca się do innych