Co odbija w tym lustrze obraz mej postaci?

Mnież to właśnie wyrywa z miliona współbraci?

Mnie, najmniej spodziewanie? I uśpioną króla

Pamięć o mnie rozbudza?

I to ma być wola

Wypadku tylko?... to być może wyższym tchnieniem.

Czym jest wypadek, jeśli nie prostym kamieniem,

Który pod ręką mistrza kształt z życiem przyjmuje?

Bóg nam zsyła wypadek — człowiek nim kieruje

Względnie do swych zamiarów.