Wypełniać wolę tronu, podnieść jego chwałę.

Cnota wszakże ma dla mnie własną wartość swoją.

Szczęście, jakie monarcha chce siać ręką moją,

Ja sam umiałbym stworzyć; z rozkoszą tworzenia

I z wolnością wyboru — nie zaś z polecenia.

Czyliż takie pojęcia wy dzielić możecie?

W granicach swej twórczości czy obcą zniesiecie?

Ja zaś — mamże się zniżać, by narzędziem zostać,

Kiedy własną twórczością mogę mistrzom sprostać?

Ja kocham całą ludzkość. Monarchizm zabija