I zniszczenie wolności, gdyby miało całym

Waszych pożądań stać się owocem dojrzałym...

Błagam... racz mnie uwolnić, panie miłościwy!...

Mnie ten przedmiot unosi... powab nadto żywy...

Nęci serce wezbrane, aby głębię swoję

Odkryć przed tym jedynym — przed którym dziś stoję.

Wchodzi Hrabia Lerma i rozmawia z Królem przez chwilę, po czym na znak dany przez Króla oddala się.

KRÓL

po odejściu Lermy, do Pozy

Mówcie zatem.