SCENA PIĄTA
Markiz Poza przechodzi przez galerię. Carlos.
MARKIZ
Carlosie! Carlosie!
CARLOS
Kto woła?... to ty... właśnie w porę! Ja w klasztorze
Czekam — spiesz się...
MARKIZ
Dwie minut zostań.
Markiz Poza przechodzi przez galerię. Carlos.
Carlosie! Carlosie!
Kto woła?... to ty... właśnie w porę! Ja w klasztorze
Czekam — spiesz się...
Dwie minut zostań.