Was mi teraz nie trzeba... zostawcie nas...

Alba i Domingo oddalają się, porozumiewając się wzrokiem ze zdumieniem.

SCENA DWUNASTA

Król i Markiz.

MARKIZ

Panie!

Temu starcowi, który bieżał na spotkanie

Ze śmiercią tylokrotnie za was, dziś przychodzi

Gorzko słyszeć odprawę taką.

KRÓL