Tego miana okrycie ciemności być miało?
KRÓL
Cóż mi więc przynosicie?
MARKIZ
Przechodząc gankami
Pałacu z okropnymi stykam się wieściami,
Którym wierzyć mi trudno — jakoby przemowa
Gwałtowna miała miejsce — że krew... że królowa...
KRÓL
Wracacie zatem stamtąd?