Cóż mieści ta schowanka starannie ukryta?

Jakieś pismo... widocznie pismo jakiejś damy —

Nawet... o ile sądzę... że rękę jej znamy.

czyta uważnie, chwilami głośno — chwilami po cichu

„W pawilonie królowej do tylnych podwoi

Klucz ten drogę ułatwi.”

Ha! Cóż dalej stoi?

„Gabinet z dala szpiegów... tam... miłość zamknięta

W niemych dotąd objawach, niechaj zrzuci pęta...

Wzajemność... tam nagroda...” Szatańskie podejście!