ALBA
I wielką... królowo łaskawa!
Bo i księcia papiery ważniejsze zabrano,
A które w ręku króla widzieli dziś rano,
W chwili kiedy miał markiz tajne posłuchanie.
KRÓLOWA
po namyśle
To szczególne... mój Boże!... dziwne niesłychanie!
Tam więc wroga znajduję, gdzie myśl nie sięgała —
Tu znów mam dwóch przyjaciół, których przeszłość cała