KRÓLOWA
z większym baczeniem
Jakież jeszcze wyznanie ucho moje zrani?
Mów zatem...
EBOLI
Król... zdradą... O! wasze wejrzenie,
Odwraca się ode mnie! Czytam potępienie
W licach waszych!... Przestępstwo, com wam zarzuciła,
Ja spełniłam!
Zasłania oblicze i pochyla głowę aż do ziemi. Królowa oddala się do gabinetu, z którego po chwili wychodzi Księżna Oliwarez. Ta zastaje Księżniczkę Eboli w tym samym położeniu — zbliża się wolno do leżącej, która na szelest sukni podnosi głowę, a spostrzegając nieobecność Królowej, zrywa się z miejsca w rozpaczy.