Teraz — teraz was widzę w pełnym prawdy blasku:
Wyście tylko pragnęli podziwu, oklasku.
MARKIZ
zmieszany, na stronie
Nie — jam się nie spodziewał zarzutu takiego.
KRÓLOWA
po chwili milczenia
Markizie! Czy już nie ma ratunku?
MARKIZ
Żadnego!
Teraz — teraz was widzę w pełnym prawdy blasku:
Wyście tylko pragnęli podziwu, oklasku.
zmieszany, na stronie
Nie — jam się nie spodziewał zarzutu takiego.
po chwili milczenia
Markizie! Czy już nie ma ratunku?
Żadnego!