ALBA
Lermę wołał — a wiedział, że jestem tu z wami.
DOMINGO
Nam się pożegnać trzeba z dawnymi czasami.
ALBA
Ja siebie nie poznaję. Gdzież błogie dni owe,
W których zawsze do wejścia miałem drzwi gotowe.
Teraz świat mi jak obcy, całkiem odmieniony.
DOMINGO
podsuwa się pod drzwi gabinetu i podsłuchuje