Wolisz w cechy wielkości swą zdradę ubierać:

Bo teraz wiarołomcą śmiesz mnie głośno mienić,

Gdy mimo wiarołomstwa możesz jeszcze cenić.

Przez twego jedynego będąc opuszczony,

Do księżniczki Eboli biegniesz zaślepiony.

Nieszczęsny! Biegniesz upaść w szatańskie ramiona,

Bo nie wiesz, że twym zdrajcą była właśnie ona.

Widzę, dokąd podążasz. Serce bije w łonie,

Groźnym tknięte przeczuciem. Więc za tobą gonię.

Za późno! Ciebie u stóp księżniczki nachodzę181.