Wielkiego męża. Tylko zwyczajne cierpienie
Da się łzami opłakać. On się ofiarował
Za ciebie! Drogim życiem ciebie uratował,
Ta krew by dla urojeń przelaną być miała?
Karolu, jam za ciebie poręczenie dała.
On z moim poręczeniem rozstawał się z światem
Swobodniejszy. Nie zrobisz kłamczynią mnie zatem.
CARLOS
O! Ja pomnik mu stawię, jakim się i sami
Królowie nie poszczycą. Nad jego zwłokami