Uszyty gładko z purpury jedwabnej
Deseniem złotych niteczek niech błyska.
U szyi droga zatrzyma cykada
Płaszcz, który z ramion w gęstych fałdach pada:
Niech i on blaskiem świeci się purpury!
O bransoletkach pomnijcie gustownych,
Wybierzcie pereł i koralów sznury
Najpierwsze z morza podarków cudownych.
Niech się we włosach promieni korona
Z drogich kamieni sztucznie wyrobiona,