Świat zrobił swojej własności grodem.
On bez zasiewu zbiera plon obfity;
Bo sine morze jest nadziei domem,
Królestwem trafów z chimerą kobiety.
Żebrak się spotka z bogactwa ogromem,
Bogacz siermięgą powróci okryty.
Jak groźna burza szybkim myśli lotem
Kompas wiatrowy przebiega w około,
Tak się przemiennym los kręci obrotem
I chmurzy szczęścia rozjaśnione czoło.