Za chwilę w ziemskie czeluście i szpary

Wsięknie bez znaku krew twojej ofiary;

Ale pod ziemią w głębinie grobowej,

Bez blasku słońca, bez śpiewu, bez mowy

Córki Temidy38 zasiadły wspaniale

W ręku trzymając nieomylną szalę,

A w czarnych kotłach pracowicie żwawo

Za zbrodnię zemstę przyrządzają krwawą.

DRUGI (BERENGAR)

Z tej ziemi, blaskiem oświeconej słońca,