GONIEC

Pustelnik, biada, wołając trzy razy

Ustąpił z góry — a mnie dał rozkazy:

Nie iść za śladem samotnego kroku

I poza siebie nie obracać wzroku.

Posłuszny jemu, gnany widmem strachów,

Przybyłem spiesznie do zamkowych gmachów.

IZABELLA

Śpieszność tak wielka rzuca moją duszę

W nową wątpliwość i w nowe katusze.