Ona płonący ogień gniewu studzi,

Gasi nienawiść — tam litość w żałobie,

Jak obraz siostry płaczącej na grobie,

Do urny smutnej łagodnie się schyla

I cichym prochom łzami się przymila.

Dlatego nie broń, żebym obmył zgonem

Klątwę wiszącą nad zbrodniczym łonem.

IZABELLA

Łaska religii otworem ci stoi,

Ona strapione serce uspokoi.