GONIEC
Bądź pozdrowiony — i niech pozdrowione
Będzie to miasto z przekleństw uwolnione.
Radością moje oko się weseli,
Że książąt, których jak nieprzyjacieli15
Widziałem wprzódy w morderczej pogoni,
Dziś przyjaźń święta wiąże dłoń do dłoni.
DON CEZAR
Miłość powstała z zażartej niezgody
Jak z płomienistych ogniów Feniks16 młody.