MURZYN

Łaskawy panie...

FIESKO

wstaje i daje mu listę

Wszystkich, których imiona na tej liście zapisane, zaprosisz na komedię tu — w nocy.

MURZYN

Na aktorów zapewne. Cena miejsca gardło kosztować będzie.

FIESKO

obojętnie i z pogardą

Skoro tego dopełnisz, dłużej cię w Genui trzymać nie chcę. Odchodząc i ciskając na ziemię sakiewkę ze złotem. Jest to ostatnia praca twoja.