O, można umrzeć ze śmiechu, hrabino!
Wyprowadza ją. Zasłona spada.
AKT CZWARTY
Noc — Dziedziniec pałacowy Fieska. Zapalają latarnie. Znoszą broń. Skrzydło jedno domu oświetlone.
SCENA PIERWSZA
Burgonino wprowadza warty.
BURGONINO
Stój! Do wielkiej bramy czterech żołnierzy. Po dwóch do każdych drzwi zamku. Straże zajmują swoje miejsca. Kto chce, wpuszczać; wyjść nikt nie powinien. Kto gwałtu użyje — zakłuć.
Z pozostałymi żołnierzami idzie do zamku. Warty przechadzają się — chwila niema.