Odchodzą przy marszu sztandarowym.
SCENA CZTERNASTA
Andrzej Doria. Lomellin.
ANDRZEJ
Tam ich wesela okrzyki.
LOMELLIN
Szczęście ich upoiło. Bramy miasta opuszczone. Wszyscy się tłoczą do seniorii.
ANDRZEJ
Pod moim synowcem tylko potknął się rumak. Mój synowiec nie żyje — słuchaj, Lomellino.