DANIEL
Ale ja myślałem, że swoją powinność spełniając mogę chrześcijaninem pozostać.
FRANCISZEK
Żadnych sprzeciwiań się! masz cały dzień do namysłu. — Rozważ jeszcze raz: szczęście albo nieszczęście — czy słyszysz? najwyższe szczęście, albo nieszczęście najostateczniejsze. Ja cudów dokażę w udręczeniach.
DANIEL
Po namyśle.
Wypełnię rozkaz, jutro go wypełnię.
Odchodzi.
FRANCISZEK
Sam.