Synu, to ojciec! Synu, ziemia cała

Kiedyś dziedzicem miała witać cię!

Idź! tyś największym Rzymianinem był,

Gdyś pierś ojcowską przeszywał żelazem!

Idź i u tych bram wołaj z całych sił:

Brutus największym Rzymianinem był,

Gdy pierś ojcowską przeszywał żelazem.

Idź! Wiesz już teraz, co nad Lety prąd

Wiodło mię jeszcze...

Czarny mój statek już opuścił ląd.