Mogęż163 śmiać się, gdy dreszcz mi ciało przejmuje! Sny od Boga pochodzą.

FRANCISZEK

Pfuj! Pfuj! nie mów tego! Nazwij mię głupcem, przesądnym dziwnym głupcem. Nazwij, kochany Danielu, proszę cię; wyśmiej mię porządnie!

DANIEL

Sny od Boga pochodzą. Będę się modlił za pana.

FRANCISZEK

Kłamiesz, powiadam ci. Idź tej chwili, bież, pędź i zobacz, co się dzieje z proboszczem. Każ mu spieszyć — ale kłamiesz, powiadam ci.

DANIEL

Odchodząc.

Bóg niech wam będzie miłosierny!